Witam Was w 2013 !
Sylwester minął mi spokojnie z rodzina Łukasza, troszkę odpoczęłam.
Wróciliśmy już nie sami ale z maleństwem.. koteczkiem przesłodkim....
Pewnego dnia Łukasz przyniósł ze stajni dwa kotki jeden był czarny a drugi jak widzicie rudy.
Jak tylko spojrzałam na to maleństwo .. ♥ Ponoć ktoś go wyrzucił. No i koteczek powędrował
za mamą Łukasza i tak się znalazł w Jego rodzinnym domu a raczej w stajni hehe ;) Miałam pewne obawy czy dam sobie radę , no bo cóż to obowiązek jakby nie patrzeć.Jakoś tak się zgrało że koleżanka miała dużo rzeczy dla kotka których chciała się pozbyć bo nowe
kupiła.Więc nie było się nad czym zastanawiać:)Jak tylko wróciliśmy do domu szybko okazało się że maleństwo wie wszystko, ze do kuwety trzeba że sucha karma lepsza, no i telewizor lubi oglądać, siedzieć na parapecie, noo i rozumie jak się z nim rozmawia... naprawdę
Przestawiam Wam
Rude Boy'a