Tak w biegu siadam przy stole, przed laptopem by napisać parę zdań...
Ostatnio dużo się dzieje, mnóstwo planów, pracy a także i problemów.
No ale staram się staram skupić na plusach rzeczywistości brnąc w urzeczywistnianie
swoich marzeń, i pasji do tworzenia.
Za niedługo bo 16 marca będę brała udział w Wielkanocnym Kiermaszu Rękodzieła
Artystycznego który jest organizowany w moim mieście w Spółdzielczym Domu Kultury.
No i tak w związku z tym trwają przygotowania ozdób, biżuterii, toreb.
Musi być wszystko zapięte na ostatni guzik...
Bardzo cieszy mnie fakt udziału bo już dawno nie byłam na takim Jarmarku.
Następnym krokiem w przód który postawiłam troszkę nieoczekiwanie są warsztaty rękodzieła jakie prowadzę w Centrum Integracji w pracowni krawieckiej.
Troszkę nieoczekiwanie ponieważ tak wszystko szybko się podziało że nie zdążyło do mnie dotrzeć że to ja je prowadzę że mam szanse na nowe doświadczenie w życiu i moim zdaniem dość duży krok jeśli chodzi o pielęgnacje i rozwój mojej pasji.
Nie ukrywam że troszkę się stresowałam, ale szybko okazało się że nie mam czym
się denerwować. Stres podziałam motywująco...
Zabrałam ze sobą Aniołka którego uszyłam parę lat temu, leżał i się podobał ;)